autor: Dominika Pawlikowska
Na stronie Geneteki odnalazłam moich prapradziadków, przodków od strony dziadka Mariana Wiewiórkowskiego. Dzieci Macieja Wiewiórkowskiego ur. 1838 i Katarzyny z Milewskich rodziły się w latach: 1870 Teodor, 1979 Jan, 1883 Stanisław, 1885 Aleksander.
![]() |
| Akt urodzenia Aleksandra Wiewiórkowskiego |
Teodor przybył do Opatówka, przyjechał tu także Stanisław (mój pradziadek), natomiast pozostałe rodzeństwo, podobno czworo - nie wszyscy są w Genetece, popłynęli statkiem do Detroit.
Niestety nie wiem, jakie były ich dalsze losy w Ameryce. Babcia wspominała, że z Ameryki przez pewien czas przychodziły paczki i nawet ślubna suknia mojej mamy pochodziła z takiej amerykańskiej paczki.
Zachowały się dwa zdjęcia Aleksandra Wiewiórkowskiego (ur. 1885 w Cieksynie) z Detroit. Pierwsze zdjęcie to zdjęcie ślubne z żoną Marią z zakładu fotograficznego "Lityński & Jakobowski" Detroit/Michigan na Michigan Avenue 1525 w Detroit. Tu ciekawa historia tego zakładu fotograficznego: Władysław Jakubowski, fotograf z Detroit.
![]() |
| Zdjęcie ślubne Aleksandra Wiewiórkowskiego z żoną Marią z zakładu fotograficznego "Lityński & Jakobowski" Detroit/Michigan na Michigan Avenue 1525 w Detroit. |
Drugie zdjęcie ukazuje zadowolonego Aleksandra z rowerem. Niestety ktoś obciął fotografię, żeby zmieścić je w ramkę i w ten sposób częściowo nieczytelny stał się tekst na odwrocie.
![]() |
| Aleksander Wiewiórkowski, zdjęcie z zakładu fotograficznego "Lityński & Jakobowski" Detroit/Michigan na Michigan Avenue 1525 w Detroit. |
Napisał, ze dobrze mu się powodzi, że zarabia, niestety zdjęcie nie ma daty. Adres Detroit, Michigan, Riverdale. Właśnie tam spełniał się amerykański sen rodziny Wiewiórkowskich.
Istnieją przypuszczenia że prawdopodobnie część rodziny zmieniła nazwisko na Kelly, ponieważ dotychczasowe było nie do wymówienia.
Gdzieś tam żyją w Ameryce Wiewiórkowscy, pewnie pod zmienionym nazwiskiem, którego różne wersje w przekręconej formie występują.
Szkoda, że mój pradziadek Stanisław Wiewiórkowski nie wyjechał do Ameryki wraz ze swoim rodzeństwem, tylko przyjechał z Warszawy do Opatówka i tu zmarł w czasie II wojny, podczas której Niemcy wymordowali jego dzieci w obozach i zniszczyli tę rodzinę...
Urodziłabym się w wolnym, demokratycznym kraju a nie w Opatówku, miasteczku na którym folksdojcze i komuniści odcisnęli swoje straszliwe piętno. O tym, ilu Niemców mieszkało w Opatówku tutaj: https://historiawsepii.blogspot.com/2024/05/mieszkancy-opatowka-z-lat-1917-1930.html?m=0
Powiązane posty, więcej o Stanisławie Wiewiórkowskim:
Stanisław Wiewiórkowski 14.05.1883-26.01.1941. Historia w sepii. Jak to się zaczęło?



