Etykiety

piątek, 8 listopada 2019

Zbrodnia bez kary. Opatówek.

Zbrodnia bez kary. Opatówek.

Opatówek. Moment wysiedlania rodziny. Niemiecki żołnierz dopilnowuje akcji
. Zdjęcie zrobione przez Niemców.DK12 – Mapy Google

Na tym niesamowitym zdjęciu widzimy prawdopodobnie moment osiedlania? czy wysiedlenia ? jakiejś rodziny w Opatówku. Może ktoś z Państwa rozpozna osobę? Akcja rozgrywa się w rynku, przy Placu Wolności, w pobliżu kamienicy moich pradziadków Szalińskich. Niemiecki żołnierz, członek Sonderkommando dopilnowuje czy przygląda się akcji wysiedlenia>

Adres domu na zdjęciu to do wojny Plac Wolności 7, teraz  nr 8,  (dom 1-piętrowy, 11 izb) mieszkał tu Lajzer (Elieser) Tondowski, sprzedawca tekstyliów, ur. 15.06.1875 w Błaszkach (syn Josefa i Gitli z Elsterów ) oraz jego żona Chana (Khana) Tondowska ur. 19.10.1875 w Błaszkach (córka Abrama i Rejli Gelbart) zm. 31.12.1940 w Lublinie. Lajzer (Elieser) Tondowski został zastrzelony 01.09.1939 w Poddembicach. Mieli syna Khaima ur. 1897, zginął,  syna Schmula ur.1899, syna Zwi, ur. 1918, zginął. Mieli córkę Franię, dziecko jeszcze, zginęła. Taka informacja widnieje o nich na stronie Yad Vashem *. Informacje podał ich sąsiad, inny Żyd, Yaakov Feigen.

A co właściwie widzimy na zdjęciu pomoże zrozumieć tekst, który jest fragmentem z książki autorstwa Martina Pollack'a "Śmierć w bunkrze", w której autor, Austriak z pochodzenia dokumentuje działalność swojego ojca dr Geharda Basta, Sturmbannführera SS, funkcjonariusza placówki Gestapo w Linzu, latem 1944 dowodził Sonderkommando 7a, odpowiedzialnym m. in. za zbrodnie na cywilnej ludności Warszawy. 
(...) W kampanii polskiej po raz pierwszy ważną role odgrywały "sekcje interwencyjne policji bezpieczeństwa i SD. "Gestapo na kółkach". Te jednostki złożone z członków gestapo, policji kryminalnej i SD, zostały użyte wcześniej podczas zajmowania Austrii i Czechosłowacji. Miały "ścigać i eliminować elementy wrogie Rzeszy". W Polsce szły krok w krok za walczącymi oddziałami, aby czyścić z wrogich elementów podbite ziemie. Reinhard Heidrich mówił o "narodowym scaleniu ziem" jak akcji wymierzonej w żydostwo, inteligencję, duchowieństwo i szlachtę". T sekcje interwencyjne przeprowadzały gruntownie. Stanowiły mobline szwadrony śmierci, podległe nie dowództwu armii, lecz jedynie Heidrichowi, Himmlerowi i Hitlerowi. A ci chcieli widzieć w przedkładanych im raportach coraz większe liczby. Każdy kto zajmował kierownicze stanowisko w gestapo, musiał liczyć się z tym, że kiedyś zostanie odkomenderowany do sekcji interwencyjnej na Wschodzie. Nikt nie powinien za długo pozostawać w jednym miejscu, aby nie nawiązywał trwałych więzi; niechaj się każdy sprawdzi w oddziale interwencyjnym, w walce narodowościowej poza krajem."

DK12 – Mapy Google. Czy jest to wysiedlana rodzina Tondowskich?

Nazwisk odpowiedzialnych za te zbrodnie nie poznamy już nigdy. To była zbrodnia bez kary. Gazeta donosi, że w Hamburgu w tamtejszym archiwum właśnie zniszczono milion dokumentów, które były istotne do badania zbrodni narodowego socjalizmu. Ci ludzie zniszczyli nasze życie, okradli nasze domy i żyli sobie spokojnie.
Dokumenty zniszczono celowo. Cały czas zacierane są ślady zbrodni.
 
"Gestapo na kółkach". Te jednostki złożone z członków gestapo, policji kryminalnej i SD, zostały użyte wcześniej podczas zajmowania Austrii i Czechosłowacji. Miały "ścigać i eliminować elementy wrogie Rzeszy". W Polsce szły krok w krok za walczącymi oddziałami, aby czyścić z wrogich elementów podbite ziemie.
Wielką wartością dla lokalnej tożsamości są rodzinne archiwa fotograficzne. To spuścizna mająca wiele wartości sentymentalnych, edukacyjnych i historycznych, niosąca dzięki swojej unikalności wielki potencjał. Zdjęcia, idące za nimi wspomnienia, są dobrem kultury, podobnie jak każdy ruchomy lub nieruchomy, materialny lub niematerialny dowód obecności i działalności człowieka. Dziedzictwo historyczne, tradycyjna kultura, obyczaje i specyfika społeczności goszczących zasługują na poszanowanie, a także na wspomaganie ich ochrony i dalszego rozwoju. Zapraszam do wspólnego oglądania, eksplorowania tradycji, zwyczajów, rytuałów, stylu życia, rzemiosł...
Zapraszam wszystkich do przesyłania swoich relacji, wspomnień, skanów zdjęć, dokumentów etc. lub do współredagowania strony https://www.facebook.com/Historia-w-sepii-Opat%C3%B3wek-2248934972093377/

niedziela, 13 października 2019

Projekt edukacyjny „Lamsdorf-Auschwitz. Auschwitz-Lamsdorf”


Zawsze chciałam zobaczyć Łambinowice, największy obóz jeniecki w Polsce - Centralne Muzeum Jeńców Wojennych. Przebywał tam brat mojego dziadka Jan Wiewiórkowski. https://historiawsepii.blogspot.com/2017/10/ambinowice-stalag-jan-wieworkowski.html
Obóz jeniecki w Łambinowicach / po niem.Lamsdorf to też miejsce trochę zapomniane w świadomości narodowej. Jeden z największych w Europie obozów jenieckich Wehrmachtu w czasie II wojny światowej.
Był to tak zwany Stalag (Stammlager für kriegsgefangene Mannschaften und Unteroffiziere) – dla podoficerów i szeregowych.  
W 2002 roku został ustanowiony Miejscem Pamięci Narodowej, w 1968 wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa opolskiego, ze względu na rzadko dziś spotykane relikty poobozowe oraz wartość historyczną, naukową oraz edukacyjną.
Terenami od strony merytorycznej opiekuje się Centralne Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach-Opolu.
Został zaplanowany jako obóz jeniecki  jeszcze przed wybuchem wojny i uruchomiony 26 sierpnia 1939 r. w południowo-wschodniej części poligonu Lamsdorf.

Aplikowałam o udział w projekcie „Lamsdorf-Auschwitz. Auschwitz-Lamsdorf” i uzyskałam zaproszenie. Projekt "Lamsdorf-Auschwitz. Auschwitz-Lamsdorf” był całkowicie sfinansowany przez Fundację Pamięci Ofiar Auschwitz-Birkenau http://www.fundacja-pamieci-auschwitz.pl/ a zorganizowany wspólnie przez Centralne Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach  wspólnie z Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

Auschwitz.  Pierwszy dzień warsztatów  „Lamsdorf-Auschwitz. Auschwitz-Lamsdorf”


Organizatorzy zapewnili zajęcia, zwiedzanie obu miejsc pamięci, materiały dydaktyczne, a także wyżywienie, noclegi i transport uczniów pomiędzy dwoma instytucjami. 


zajęcia w Sali Refleksji prowadzone przez p.N. Tkachenko Pytania o Zagładę

Centralne Muzeum Jeńców w Łambinowicach jest instytucją kultury Samorządu Województwa Opolskiego, współprowadzoną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Młodzież poznała historię obu miejsc- Auschwitz i Lamsdorf/niemiecka nazwa Łambinowic/ poprzez pryzmat związku, jaki istniał pomiędzy kompleksem obozów jenieckich w Lamsdorf a niemieckim nazistowskim obozem koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau w latach II wojny światowej. Pierwszego dnia zwiedzaliśmy ekspozycje muzealne w Auschwitz, tereny poobozowe, zapoznaliśmy się z dokumentacją archiwalną pochodzącą ze zbiorów muzeum oraz międzynarodowego stowarzyszenia Memoriał, wysłuchali wykładów, uczestniczyli w warsztatach historycznych.

Nie sposób opisać wszystkich wrażeń. Zostaliśmy oprowadzeni po terenie Muzeum Auschwitz i Birkenau przez przewodnika. 


Dowiedzieliśmy się, że ok. 15 września 1941 r. Niemcy wydzielili dziewięć bloków w KL Auschwitz. Ogrodzili je drutem kolczastym pod napięciem. Między dwoma z nich mieściła się brama wejściowa, nad którą umieszczony został napis "Russisches Kriegsgefangenen Arbeitslager".
Pierwszych jeńców osadzono tam 7 października. Była to grupa 2014 żołnierzy z obozu jenieckiego Lamsdorf (Łambinowice koło Opola). Sowieccy jeńcy wojenni byli pierwszą grupą więźniów w obozie Auschwitz, którym tatuowano numery ewidencyjne.

Barak dziecięcy w Birkenau



W Birkenau zobaczyliśmy barak dziecięcy. Los dzieci w KL Auschwitz nie różnił się od tego, co spotykało dorosłych więźniów. To była gehenna. Były wykorzystywane jako siła robocza. Były karane, uśmiercane i padały ofiarą zbrodniczych eksperymentów pseudomedycznych lekarzy SS, w tym dr. Josefa Mengele. Pod koniec 1943 r. dla dzieci powyżej dwóch lat utworzono odrębne baraki, w których warunki nie różniły się od tych dla dorosłych.





Kolejnym punktem były zajęcia w Sali Refleksji prowadzone przez p.N. Tkachenko Pytania o Zagładę, wysłuchaliśmy wykładu Brytyjczycy w obozach jenieckich wokół Oświęcimia w czasie II wojny światowej –  dr Piotr Setkiewicz. Ostatnim zajęcia w tym dniu odbyliśmy w archiwum z dr W.Płosą Historia Kl Auschwitz w dokumentach. Wybrane zagadnienia na podstawie wytworzonych przez kancelarię obozową.  
Mieliśmy w ręku dokumenty wytworzone w czasie procesu rotmistrza Pileckiego oraz Sw. Maksymiliana Marii Kolbego.



Łambinowice. Dzień drugi warsztatów  „Lamsdorf-Auschwitz. Auschwitz-Lamsdorf”


Przez obozy jenieckie Lamsdorf w okresie II wojny światowej przeszło w sumie ok. 300 tysięcy żołnierzy różnych narodowości.  Uświadomiliśmy to sobie podczas  zwiedzania dwóch wystaw stałych w Muzeum pt. W niemieckiej niewoli oraz Historia obozów w Lamsdorf Łambinowicach w latach (1870–1945). Po wystawie oprowadziła nas pani dr A. Wickiewicz.

Blaszki identyfikacyjne jeńców obozu Łambinowice

W jednej z gablot dostrzegliśmy guziki od mundurów wielu armii. 

Przez obozy jenieckie Lamsdorf w okresie II wojny światowej przeszło w sumie ok. 300 tysięcy żołnierzy różnych narodowości.  Z wystawy stałej w Muzeum pt. W niemieckiej niewoli oraz Historia obozów w Lamsdorf Łambinowicach w latach (1870–1945)
 

Bardzo nas wzruszyła postawa Jerzego Szulca najmłodszego jeńca ps. „Tygrys”, miał zaledwie 10 lat, ale przy rejestracji zawyżył swój wiek. Był on nie tylko najmłodszym jeńcem-powstańcem i jeńcem Lamsdorf, ale i zapewne najmłodszym jeńcem II wojny światowej w ogóle.


Jerzy Szulc, ps „Tygrys”, miał zaledwie 10 lat, ale przy rejestracji zawyżył swój wiek. Był on nie tylko najmłodszym jeńcem-powstańcem i jeńcem Lamsdorf, ale i zapewne najmłodszym jeńcem II wojny światowej w ogóle


Następnie udaliśmy się koło 2 km na północny-wschód od muzeum. Tam, przy drodze do Goszczowic, znajduje się stary cmentarz jeniecki. Najstarsza część cmentarza pochodzi z okresu wojny prusko-francuskiej (1870–1871), zachowały się tu 52 groby żołnierzy francuskich z 1871 roku. Łącznie są tu 6274 oznakowane mogiły. Rosyjscy, serbscy, brytyjscy i włoscy jeńcy, którzy zmarli w Łambinowicach, mają tu swoje "narodowe" pomniki. 
Cmentarz jeniecki "obozu trzech wojen" Łambinowice

Kolejnym miejsce, które zobaczyliśmy znajdowało się w pobliżu wsi Szadurczyce. Tu obejrzeliśmy ocalałe fragmenty baraków obozowych. Tu znajduje się także Pomnik Martyrologii Jeńców Wojennych, postawiony na miejscu masowych grobów jeńców radzieckich
To tutaj, w odległości jednego kilometra od wsi Łambinowice (Lamsdorf), znajdował się w latach 1939—1945 olbrzymi obóz jeniecki. Cały teren obozowy, wraz z koszarami i placem ćwiczeń wojskowych, obejmował przestrzeń 25 km2. Baraki obozu jenieckiego ukryte były wśród drzew lub mieściły się na leśnych polanach i ciągnęły się pasami w różne strony.
Obóz sięgał od Goszczowic po Wierzbie, Łambinowice, Szadurczyce i Klucznik. Przestrzeń, na której znajdował się obóz, otoczona była podwójnym płotem z drutu kolczastego. Na rogach ogrodzenia stały budki wartownicze, a od strony szosy prowadziła do obozu główna brama

Jeńców wyniszczano tutaj stopniowo poprzez głód i pracę ponad siły.

w odległości jednego kilometra od wsi Łambinowice (Lamsdorf), znajdował się w latach 1939—1945 olbrzymi obóz jeniecki. Stalag 318 VIII F Szadurczyce, Łambinowice

Pozostałości po rosyjskich barakach, Łambinowice, Szadurczyce
 W tym miejscu dr Sebastian Mikulec poprowadził warsztaty dla młodzieży nt.
Jeńcy radzieccy i brytyjscy w obozach jenieckich w Lamsdorf w latach II wojny światowej. 

dr Sebastian Mikulec poprowadził warsztaty dla młodzieży nt. Jeńcy radzieccy i brytyjscy w obozach jenieckich w Lamsdorf w latach II wojny światowej.

warsztaty dla młodzieży nt.
Jeńcy radzieccy i brytyjscy w obozach jenieckich w Lamsdorf w latach II wojny światowej.
 
Zwiedziliśmy pozostałości po barakach w których umieszczono jeńców sowieckich.
Do 1945 r. do obozu trafiło ich ok. 200 tysięcy, z czego z powodu zimna, głodu i chorób zmarło ok. 40 tysięcy. Podczas gdy Brytyjczycy przebywali w murowanych barakach, to jeńcy ze Wschodu często nocowali pod gołym niebem.

Projekt „Lamsdorf-Auschwitz. Auschwitz-Lamsdorf” .Łabinowice. W pobliżu wsi Szadurczyce ocalały fragmenty baraków obozowych. 
W zwiedzonym przez nas  Russenlagrze w 1944 r. umieszczono prawie 6 tysięcy powstańców warszawskich, wśród których byli m.in. rotmistrz Witold Pilecki, ppłk Zygmunt Dobrowolski, ps. „Zyndram", i inni wyżsi oficerowie Armii Krajowej oraz ludzie kultury, m.in. scenarzysta Jerzy Stefan Stawiński, pisarze Roman Bratny i Miron Białoszewski czy aktor Zdzisław Maklakiewicz.

Dużo dowiedzieliśmy się o jeńcach tego obozu podczas prelekcji dr Piotra Stanka Twarze Lamsdorf-Auschwitz: Witold Pilecki i o. Maksymilian Maria Kolbe.

Twarze Lamsdorf-Auschwitz: Witold Pilecki i o. Maksymilian Maria Kolbe wykład dr Piotra Stanka
O żołnierzach września można doczytać w książce dr Stanka, którą kupiłam. Jest to monografia dotycząca losów ponad 72 tys. polskich żołnierzy, przetrzymywanych w latach II wojny światowej w obozach jenieckich Lamsdorf.


Wrześniowy epilog. Żołnierze Wojska Polskiego w obozach Lamsdorf
Piotr Stanek
Opole: Centralne Muzeum Jeńców Wojennych, 2018

 Na zakończenie wysłuchaliśmy prelekcji dr P. Stanka Między Wehrmachtem a SS. Jeńcy wojenni w niemieckich obozach koncentracyjnych. A pani dr Anna Wickiewicz dokonała podsumowania projektu.

 
Na zakończenie wysłuchaliśmy prelekcji dr P. Stanka Między Wehrmachtem a SS. Jeńcy wojenni w niemieckich obozach koncentracyjnych. A pani dr Anna Wickiewicz dokonała podsumowania projektu  „Lamsdorf-Auschwitz. Auschwitz-Lamsdorf”.


Pięknie podziękowaliśmy za wspaniałą organizację tego przedsięwzięcia, za doskonałą organizację i zaangażowanie pracowników naukowych, za wspaniały przekaz docierający do młodzieży i wpisaliśmy się do księgi pamiątkowej.



 
Młodzi ludzie byli aktywni, uważnie się wszystkiemu się przyglądali, zadawali pytania, robili zdjęcia. Już wiedzą jak wyglądała codzienność w hitlerowskich i radzieckich obozach jenieckich podczas II wojny światowej.  I zapewnili, że wezmą sobie do serca słowa Artura Oppmana, o którym nad jego grobem Jan Lorentowicz powiedział: Odszedł w zaświaty poeta, który w ciągu czterdziestu kilku lat swego życia twórczego miał jedną tylko namiętność: bezgraniczne ukochanie Ojczyzny., a z którymi spotkali się na wystawie w Muzeum :