Etykiety

Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania tondowski, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania tondowski, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 listopada 2019

Zbrodnia bez kary. Opatówek.

Zbrodnia bez kary. Opatówek.

Opatówek. Moment wysiedlania rodziny. Niemiecki żołnierz dopilnowuje akcji
. Zdjęcie zrobione przez Niemców.DK12 – Mapy Google

Na tym niesamowitym zdjęciu widzimy prawdopodobnie moment osiedlania? czy wysiedlenia ? jakiejś rodziny w Opatówku. Może ktoś z Państwa rozpozna osobę? Akcja rozgrywa się w rynku, przy Placu Wolności, w pobliżu kamienicy moich pradziadków Szalińskich. Niemiecki żołnierz, członek Sonderkommando dopilnowuje czy przygląda się akcji wysiedlenia>

Adres domu na zdjęciu to do wojny Plac Wolności 7, teraz  nr 8,  (dom 1-piętrowy, 11 izb) mieszkał tu Lajzer (Elieser) Tondowski, sprzedawca tekstyliów, ur. 15.06.1875 w Błaszkach (syn Josefa i Gitli z Elsterów ) oraz jego żona Chana (Khana) Tondowska ur. 19.10.1875 w Błaszkach (córka Abrama i Rejli Gelbart) zm. 31.12.1940 w Lublinie. Lajzer (Elieser) Tondowski został zastrzelony 01.09.1939 w Poddembicach. Mieli syna Khaima ur. 1897, zginął,  syna Schmula ur.1899, syna Zwi, ur. 1918, zginął. Mieli córkę Franię, dziecko jeszcze, zginęła. Taka informacja widnieje o nich na stronie Yad Vashem *. Informacje podał ich sąsiad, inny Żyd, Yaakov Feigen.

A co właściwie widzimy na zdjęciu pomoże zrozumieć tekst, który jest fragmentem z książki autorstwa Martina Pollack'a "Śmierć w bunkrze", w której autor, Austriak z pochodzenia dokumentuje działalność swojego ojca dr Geharda Basta, Sturmbannführera SS, funkcjonariusza placówki Gestapo w Linzu, latem 1944 dowodził Sonderkommando 7a, odpowiedzialnym m. in. za zbrodnie na cywilnej ludności Warszawy. 
(...) W kampanii polskiej po raz pierwszy ważną role odgrywały "sekcje interwencyjne policji bezpieczeństwa i SD. "Gestapo na kółkach". Te jednostki złożone z członków gestapo, policji kryminalnej i SD, zostały użyte wcześniej podczas zajmowania Austrii i Czechosłowacji. Miały "ścigać i eliminować elementy wrogie Rzeszy". W Polsce szły krok w krok za walczącymi oddziałami, aby czyścić z wrogich elementów podbite ziemie. Reinhard Heidrich mówił o "narodowym scaleniu ziem" jak akcji wymierzonej w żydostwo, inteligencję, duchowieństwo i szlachtę". T sekcje interwencyjne przeprowadzały gruntownie. Stanowiły mobline szwadrony śmierci, podległe nie dowództwu armii, lecz jedynie Heidrichowi, Himmlerowi i Hitlerowi. A ci chcieli widzieć w przedkładanych im raportach coraz większe liczby. Każdy kto zajmował kierownicze stanowisko w gestapo, musiał liczyć się z tym, że kiedyś zostanie odkomenderowany do sekcji interwencyjnej na Wschodzie. Nikt nie powinien za długo pozostawać w jednym miejscu, aby nie nawiązywał trwałych więzi; niechaj się każdy sprawdzi w oddziale interwencyjnym, w walce narodowościowej poza krajem."

DK12 – Mapy Google. Czy jest to wysiedlana rodzina Tondowskich?

Nazwisk odpowiedzialnych za te zbrodnie nie poznamy już nigdy. To była zbrodnia bez kary. Gazeta donosi, że w Hamburgu w tamtejszym archiwum właśnie zniszczono milion dokumentów, które były istotne do badania zbrodni narodowego socjalizmu. Ci ludzie zniszczyli nasze życie, okradli nasze domy i żyli sobie spokojnie.
Dokumenty zniszczono celowo. Cały czas zacierane są ślady zbrodni.
 
"Gestapo na kółkach". Te jednostki złożone z członków gestapo, policji kryminalnej i SD, zostały użyte wcześniej podczas zajmowania Austrii i Czechosłowacji. Miały "ścigać i eliminować elementy wrogie Rzeszy". W Polsce szły krok w krok za walczącymi oddziałami, aby czyścić z wrogich elementów podbite ziemie.
Wielką wartością dla lokalnej tożsamości są rodzinne archiwa fotograficzne. To spuścizna mająca wiele wartości sentymentalnych, edukacyjnych i historycznych, niosąca dzięki swojej unikalności wielki potencjał. Zdjęcia, idące za nimi wspomnienia, są dobrem kultury, podobnie jak każdy ruchomy lub nieruchomy, materialny lub niematerialny dowód obecności i działalności człowieka. Dziedzictwo historyczne, tradycyjna kultura, obyczaje i specyfika społeczności goszczących zasługują na poszanowanie, a także na wspomaganie ich ochrony i dalszego rozwoju. Zapraszam do wspólnego oglądania, eksplorowania tradycji, zwyczajów, rytuałów, stylu życia, rzemiosł...
Zapraszam wszystkich do przesyłania swoich relacji, wspomnień, skanów zdjęć, dokumentów etc. lub do współredagowania strony https://www.facebook.com/Historia-w-sepii-Opat%C3%B3wek-2248934972093377/

piątek, 3 maja 2019

Hermann Feicht. Opatówek. Plac Wolności 5. Sklep rzeźniczy.


autor: Dominika Pawlikowska

Dlaczego  w ogóle piszę o  Hermannie Feichcie  (09.03,1895) ? Bo to człowiek, za sprawą którego mój dziadek Marian Wiewiórkowski wraz z kilkunastoma innymi opatowianami został zamordowany po roku niewyobrażalnych tortur w niemieckim obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen na terenie Austrii. (post: Listy proskrypcyjne dla okręgu Kalisza)

Zdjęcie przedstawia wnętrze sklepu Niemca Feichta, rzeźnika.
Znalazło się w albumie dziewczynki ze zdjęcia, siostry mojego dziadka Mariana, Zofii Wiewiórkowskiej. Wykonane ok. 1940. Opatówek, wówczas Spatenfelde.

Jest to przykład zadomowionego, spolonizowanego Niemca, który podczas spisu powszechnego w 1936 roku nie wykazał niemieckiego pochodzenia, tylko stwierdził, że jest Polakiem. Tak postąpili wszyscy opatóweccy Niemcy czy osoby niemieckiego pochodzenia. 
Spis z z 1936 nie wykazał ani jednego Niemca zamieszkującego w Opatówku! (Żródło:1)
W gminie Ceków niemiecką narodowość zadeklarowało 2352 osoby, w gminie Iwanowice 917, w gminie Koźminek 163, w gminie Zbiersk 1120, w gminie Marchwacz 90, a w Opatówku nikt ! 
Mimo, że Niemcy osiedlali się tu chętnie, między innymi 500 niemieckich tkaczy sprowadził  do swojej fabryki sukna  w Opatówku Adolf Fiedler i wielu z nich tu pozostało, założyło rodziny. W Opatówku są jeszcze rodziny skoligacone z Feichtami.
Feicht może służyć za przykład, kim byli ci, których określano "piątą kolumną". Jak niebezpieczni byli ludzie, stając się wobec ideologii nazistowskiej najpierw utajonymi, a później jawnymi stronnikami nieprzyjaciela, służącymi w początkowej fazie wojny jako szpiedzy. 
Z dokumentów znalezionych w archiwum wiem, że w jeszcze w 1929 posiadał część kamienicy na rogu ulicy Łódzkiej, przy Placu Wolności, więc doskonale znał moją rodzinę, ponieważ od 1934 część kamienicy i restauracja (na zdjęciu poniżej restaurację przesłania wielka flaga Rzeszy) należała do pradziadków Szalińskich. 

Część kamienicy należała do Feichta, na co wskazują zapisy w księdze nieruchomości.
Zdjęcie szacuję na lata 1939/40.

Po wejściu Niemców do Opatówka Feicht i jego rodzina podpisali volkslistę, czyli znaleźli się na liście osób, które po wybuchu wojny zadeklarowały swoją niemieckość. Otrzymali bardzo wysoką kategorię B czyli – Deutschstämmige (niem. pochodzenia niemieckiego) – osoby przyznające się do narodowości niemieckiej, posługujące się na co dzień językiem niemieckim, kultywujące kulturę niemiecką. Volkslista znajduje się w Archiwum Państwowym w Kaliszu (2). Jest na niej cała rodzina Feichtów: Hermann, Martha 2x, Georg, Eduard 2x, Emil, Alfred, Natalie, Karoline. W sumie 10 osób.
Post o folksdojczach w Opatówku tutaj.
Hermann Feicht wynajmował lokatorom mieszkania w swojej części kamienicy przy Placu Wolności, w jego księdze podatkowej z 1929 roku są lokatorzy o polskich i żydowskich nazwiskach.
Pod koniec wojny był już bardzo bogatym człowiekiem. Posiadał: dom mieszkalny 6-cio izbowy, parterowy przy ulicy Łódzkiej 34.


 Miał też dom mieszkalny i urządzenia masarni przy ulicy Plac Wolności 11. 

DK12 – Mapy Google Dom i rzeźnia Hermanna Feichta dzisiaj. Plac Wolności 11 (wtedy nr 5)
Za komuny znajdował się tam sklep mięsny, który wspominam jak koszmar dzieciństwa.
Ludzie bili się tam o mięso na kartki. Obok dom innego nazisty - Dreschera, piekarza.

Pierwsze zdjęcie z tego posta przedstawia wnętrze sklepu, w nim Zosia Wiewiórkowska, siostra mojego dziadka, jako sprzedawczyni i Hermanna Feichta, rzeźnika. Zosi, tak jak wszystkim Polakom groziło wywiezienie na roboty do Niemiec. Artur Greiser postanowił zewidencjonować wszystkie osoby zdolne do pracy w tzw. ,,Kraju Warty" w celu jak największego wykorzystania polskiej siły roboczej. Dlatego już we wrześniu i październiku 1939 cały okręg został pokryty siecią urzędów pracy. Od razu przystąpiono do rejestrowania ludności polskiej w wieku 14-60 (w niektórych miejscowościach nawet do 70) lat. Polacy zostali zmuszeni pod groźbą surowych sankcji do zgłoszenia się we wskazanym terminie do urzędu pracy, a następnie do podjęcia w trybie natychmiastowym każdej wskazanej im pracy. Robotnicy przymusowi byli imiennie wzywani do urzędów pracy, gdzie dowiadywali się o decyzji wysłania ich na roboty do Niemiec, terminie wyjazdu oraz miejscu zbiórki. Transport do ,,Starej Rzeszy" odbywał się w wagonach osobowych lub towarowych pod eskortą. Ani robotnicy, ani ich rodziny, w momencie wyjazdu nie znali dokładnego miejsca przeznaczenia.
Zosia była jedynym z pięciorga dzieci Stanisława i Leokadii Wiewiórkowskich, które było jeszcze w domu. Trzej bracia byli już w obozach, więc rodzice robili wszystko, żeby Zosia nie została wywieziona gdzieś w głąb Niemiec. Wykorzystując znajomość z Feichtem, wręczyli mu łapówkę, aby zatrudnił Zosię, lat 15, w swoim sklepie. Niebawem właściciel sklepu pokazał swą prawdziwą twarz i zachował się niegodnie wobec dziewczynki, za co dostał w twarz, a  jego okulary spadły na podłogę. Do końca wojny musiała się ukrywać. Za uderzenie Niemca trafiało się do obozu. Zosi poświęciłam osobny post https://historiawsepii.blogspot.com/2018/05/zofia-wiewiorkowska-walecka.html
Później Feicht stał się posiadaczem domu mieszkalnego, masarni i sklepu przy ulicy Plac Wolności 11 (wtedy nr 5). Wyeliminował konkurencję, między innymi kuzyna mojego dziadka, również rzeźnika, Aleksandra Wiewiórkowskiego, który wraz z moim dziadkiem znalazł się na stworzonej przez żandarmerię i miejscowych volksdeutschów, w tym Feichta, liście proskrypcyjnej – wrogów Rzeszy i został deportowany do KL Dachau. Na liście znajduje się wielu rzeźników, ponieważ w ten sposób lokalni Niemcy eliminowali konkurencję i odcinali ludność polską od żywności. Aleksander Wiewiórkowski przeżył gehennę 5 lat w obozie, a po powrocie powiedział przy świadkach, że do jego katorgi przyczynił się Hermann Feicht.

Hermann Feicht trzeci od prawej, pierwszy od lewej jego syn Eduard (ur. 24.03.1923). Był zakochany w nazistowskiej ideologii i nosił mundur SA, poległ pod Stalingradem 01.01.1943.
Trzeci od lewej syn Georg.
Rok 1940. Sklep przy ulicy Plac Wolności 11 (wtedy nr 5)

Niestety, nieszczęście posiadania domu obok rodziny Feichtów miała rodzina opatóweckich Żydów Tondowskich. Przy Placu Wolności 7, teraz  nr 8,  (dom 1-piętrowy, 11 izb) mieszkał Lajzer (Elieser) Tondowski, sprzedawca tekstyliów, ur. 1877 w Błaszkach (syn Josefa i Gitli z Elsterów ) oraz jego żona Chana (Khana) Tondowska ur. 1880 w Błaszkach (córka Abrama i Rejli Gelbart) zm. 31.12.1940 w Lublinie. Lajzer (Elieser) Tondowski został zastrzelony 01.09.1939 w Poddembicach. Mieli syna Khaima ur. 1897, zginął,  syna Schmula ur.1899, syna Zwi, ur. 1918, zginął. Mieli córkę Franię, dziecko jeszcze, zginęła. Taka informacja widnieje o nich na stronie Yad Vashem *. Informacje podał ich sąsiad, inny Żyd, Yaakov Feigen.

Wielu opatowian nie zna tej historii, uważają Feichta za "zwykłego" Niemca, a to był człowiek, który w obliczu wojny stal się gorliwym nazistą.  A kim był przed wojną? 
Dowiadujemy się tego ze wspomnień Stanisława Salamona "Pomnik Wolności w Opatówku":
Ambitni opatowianie marzyli o okazalszym pomniku. Z inicjatywą jego budowy wystąpił Związek Strzelecki. Powołano Komitet Budowy Pomnika. W skład jego weszli: Herman Feicht - prezes Związku Strzeleckiego, który przywiózł wizję pomnika z Białostoczczyzny, Władysław Tatarczan - komendant Związku, kierownik Szkoły Powszechnej w Opatówku, Stanisław Salamon - sekretarz Związku, Adolf Ploetzke - dyrygent orkiestry strzeleckiej, nauczyciel oraz Zygmunt Mańka i Stefan Cichy.
We wspomnieniach Jana Pogorzelca z Opatówka czytamy:
"Niemcy postanowili rozebrać pomnik z popiersiem Józefa Piłsudskiego, który został zbudowany dla upamiętnienia odzyskania niepodległości przez Polskę. Pracę tę wykonali Żydzi. Jednym z inicjatorów budowy tego pomnika był Niemiec Herman Feicht. Dlatego obiecał Żydom nagrodę za odnalezienie i przekazanie w jego ręce butelki zamurowanej pod pomnikiem, w której znajdował się akt erekcyjny z jego podpisem. Żydzi znaleźli i oddali mu "kompromitującą" butelkę".

W 1928r. wzniesiono na Rynku kamienny kopiec z marmurową tablicą upamiętniającą 10 rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. W 1931r. z inicjatywy Związku Strzeleckiego powstał nowy pomnik w formie kolumny, na której umieszczono medalion z popiersiem Józefa Piłsudskiego. Na szczycie i wokół umieszczono ozdobne kule. Pomnik został rozebrany na polecenie okupantów niemieckich na początku II wojny światowej. Za: Fotopolska.

A więc był inicjatorem budowy pomnika marszałka! chciał uchodzić za polskiego patriotę! Był członkiem, a nawet prezesem opatóweckiego "Związku Strzeleckiego".
Przed 1 września uaktywniły się  bojówki Selbstschutzu, rekrutujące się z członków nazistowskich organizacji mniejszości niemieckiej, prowadzące akcje sabotażowe na ziemiach polskich. W ten sposób mniejszość niemiecka chciała wspomóc działania armii. 
We wrześniu Feicht okazał się dywersantem i wraz z synem Eduardem został aresztowany przy polskie wojsko 2 września 1939. Po wstawieniu się za nimi opatowianina Leśniewicza, który później został aresztowany w kwietniu 1940 wraz z moim dziadkiem i  zamordowany w obozie Mauthausen-Gusen, Feichtowie zostali wypuszczeni. Źródło: Gene 2015: KALISZ - 1939 (genemil2015.blogspot.com)(3)
  1. Feicht Eduard , Fleicherlehr.,23.03.1923 , Spatenfelde , > 02.09.1939 , Bahnhof Spartenf.< 02.09.
  2. Feicht Hermann , Fleichermei. , 09.03.1895 , Spartenfelde , > - // - < 05.09.1939
Sam Feicht napisał potem o tym wydarzeniu, w liście w obronie Leśniewicza, który przebywał w obozie Gusen, tak:
"3 września 1939 roku ostatnie polskie oddziały zbrojne zatrzymały mojego szesnastoletniego syna Eduarda na dworcu w Opatówku / Spatenfelde i uznały go za szpiega, ponieważ pochodzi z niemieckiej rodziny.
Został związany i następnym pociągiem miał zostać wysłany do Łodzi. Tam miał zostać zastrzelony. 
Z tego niebezpieczeństwa uratował go Kazimierz Leśniewicz, który powiedział, że mój syn nie jest szpiegiem, ze on się mylą i powiedział, że ręczy głową za mojego syna. Za te słowa został pobity przez polskiego oficera, ponieważ to było przestępstwem, wziąć pod ochronę niemieckie dziecko. Jednak Leśniewiczowi przyszli z pomocą inni koledzy i mój syn został wypuszczony. Tylko Leśniewiczowi zawdzięczam, że mój syn żyje. I chociaż jest on Polakiem, to zawsze z nami, Niemcami, żył dobrze i nigdy nie działał przeciwko nam. 
Zasłużył na to, aby teraz został uwolniony". 
Na cmentarzu w Opatówku, w jego ewangelickiej części, zachował się grobowiec Feichtów, z pochowkiem z 1909.
Syn Feichta Eduard ur. 24.03.1923 poległ pod Stalingradem 01.01.1943.

Cmentarz w Opatówku, jego ewangelicka część,
zachował się grobowiec Feichtów, z najstarszym pochówkiem z 1909.
Być może były starsze, ale zatarł je czas.

Hier ruht in Got, Kristine Magdalene Feicht,geb. Pflilpp , geb. 19.Jun.1863, gest.17.Octob.1909.
Reihnhold Feicht, geb.3 Febr, gest.3 Januar 1923. 
Tu spoczywa w Bogu Kristine Magdalene Feicht, z domu Pflilpp 

Z powodu zbliżających się Rosjan w styczniu 1945 zaczęli się pakować na wozy. Załadowali cały dobytek i uciekli. Bawi mnie bajeczka o tym, że rzekomo uciekający z Opatówka Niemcy wraz z wozami potopili się na zamarzniętej rzece, ponieważ załamał się pod nimi lód. Rozpowszechniali taką informację, żeby ich nikt nie szukał. 
Feichtowie  w latach 80-tych czy 90-tych spacerowali po Opatówku i szukali śladów swoich "korzeni". Niechaj rodzina im przekaże, że je opisałam, żeby już nie musieli szukać. 

  1. APK, Zespól: Starostwo Powiatowe w Kaliszu, Referat Bezpieczeństwa: przepisy i okólniki w przedmiocie bezpieczeństwa i porządku publicznego, wybory Sejmu i Senatu, sprawozdania sytuacyjne starosty, nadzór nad organizacjami politycznymi, społecznymi i zawodowymi, strajki, nadzór nad prasą i drukarniami, zebrania publiczne, Straż Obywatelska, przestępczość kryminalna, cudzoziemcy, policja budowlana, zezwolenia na broń, włóczęgostwo (sygn. 53-190, 567-587, 589-599; 1918-1939)
  2. APK, Zespól: Starostwo Powiatowe w Kaliszu, Wykazy byłych volkdeutschów zamieszkałych na terenie gminy Opatówek, Sygnatura 11/223/0/2/23
  3. Dokument elektroniczny: Gene 2015: KALISZ - 1939 (genemil2015.blogspot.com)
  4. Wspomnienia Jana Pogorzelca z Opatówka.
  5. Dokument elektroniczny: Central DB of Shoah Victims' Names (yadvashem.org)
  6. Wspomnienia Stanisława Salamona "Pomnik Wolności w Opatówku"
  7. Wspomnienia Jana Pogorzelca z Opatówka 
Post powiązany:



poniedziałek, 9 stycznia 2023

Żydzi w Opatówku.

Zdjęcie ściągnęłam przed laty z jakiegoś portalu zakupowego, podpisane jako "Żydzi kaliscy"

Codziennie przemierzałam ulice Opatówka, a jednak wiedziałam o nim tak niewiele. Nad miejscowością unosiła się mgła przemilczeń i tajemnic. Przez długie lata czuwał nad tym system komunistyczny oraz jego aparat represji — Milicja Obywatelska, Urząd Bezpieczeństwa, a później Służba Bezpieczeństwa — strzegąc nie tylko tak zwanego „porządku publicznego”, lecz także pamięci o przeszłości. O dawnych czasach mówić nie było wolno.

Z okien naszego mieszkania przy Placu Wolności patrzyłam codziennie na pierzeję rynku po drugiej stronie ulicy, nie wiedząc nic o ludziach, którzy jeszcze dwadzieścia lat wcześniej tam żyli, pracowali i tworzyli historię tego miejsca. Kiedyś nie można było o nich mówić, a później zabrakło już tych, którzy mogliby opowiadać.

Babcia rzadko wracała do rodzinnych dziejów. W naszej rodzinie było już dość śmierci, cierpienia i strat. Żyła w nieustannym lęku przed komunistami. Widziała bowiem, jak traktowano przedwojennych polskich patriotów — ludzi wiernych swoim wartościom, za których przywiązanie do ojczyzny przyszło im zapłacić wysoką cenę.

 Odkrywam powoli tajemnice miasteczka, historię rodzin, które je zamieszkiwały. Bo historia Polski, to historia rodzin. Najpierw dotarłam do nazwisk Żydów zamieszkujących kamienicę moich pradziadków Szalińskich, a właściwie poprzednich właścicieli - Kościańskich oraz Niemca Hermanna Feichta ( część kamienicy należała do niego), bo wpis jest z 1931 roku. Są to: 

Icek Lubelski

Icek Lubelski
Icek Lubelski, APK, Księga ludności stałej, rejestry mieszkańców

Frajda Jachimowicz

Sura Wol

kupcowa

Sura Wol ur. 1841 Kalisz z d. Kujawska, c. Abrama, wyzn. mojżeszowe, wdowa, kupcowa, przybyła z Wielunia, z dziećmi: Chenoch ur. 1870 w Kaliszu, Hipolit ur. 1871 w Kaliszu,

Adler?

Kołtun (Kolton) Nachan

Kołtun mieszkał na Zawodziu u Śnieguli i handlował zbożem. Źródło: Wspomnienia Stefana Melki "Moje wspomnienia"

Abraham Feigen  ur. 1877 w Opatówku, kupiec, getto w Koźminku, zamordowany.


-Herszlik Fajgen ur. 1852 Złoczew, s. Arona i Łaji z d. Brat, wyzn. mojżeszowe, wyrobnik i Estera Bajla Z d. Zajdberg I voto Czarnożył , c. Markusa i Cywji z d. Proch 1841-1918 Kalisz, z dziećmi:
-Abram Fajgen/Feigin ur. 1874 Kalisz, handlarz i Frimeta Feigin z d. Lewite ur. 1868 Poddembice

Ajzner / Eizner Ajzner handlował drewnem i miał sklep spożywczy; jego młodszy syn Daniel (tu jakaś nieścicłość) chodził ze mną do szkoły, a starszy został adwokatem i wyjechał do Warszawy. Źródło: Wspomnienia Stefana Melki "Moje wspomnienia".

-Aron /Aharon Ajzner ur. 1877 w Błaszkach, wyzn. mojżeszowe, handlarz z drugą żoną Blimą z domu Fajgen ur. 1895 w Opatówku, dzieci Arona z I małżeństwa z Esterą /Ester z d. Sieradzka:
-Dawid Mordke Ajzner/Ejzner ur. 1902 w Opatówku,
-Kalman Ajzner ur. 1905 w Opatówku,
-Sara 1909
-Salek Yehoshua ur. ? (nie ma go w księdze ludności- na stronie Yad Vashem Salek Yehoshua Eizner (yadvashem.org)
Salek Yehoshua Eizner

print screen ze strony Yad Vashem


oraz dzieci Arona i Blimy:
-Chaim ur. 1919 w Kaliszu i
-Izrael Szyja ur. 1916 w Opatówku.

Rodzina Ajzner/Ejzner, APK, Księga ludności stałej, rejestry mieszkańców

Pinczewscy

Źródło: Wspomnienia Stefana Melki "Moje wspomnienia"

Największą rolę w życiu Opatówka odegrała jednak żydowska rodzina Pinczewskich. Trzeba pamiętać, że był to okres wielkiego bezrobocia, a stopniowo rozwijająca się fabryczka lalek dawała ludziom zatrudnienie. Pinczewscy najpierw mieszkali w oficynie pałacowej i rozpoczęli produkcję w piwnicach tego budynku. Gdy się wzbogacili wybudowali główny gmach fabryki przy ulicy Łódzkiej. W Fabryce Lalek i Zabawek Drewnianych, w zależności od koniunktury, pracowało od 60 do 80 ludzi.

W samym tylko domu nr 61 zamieszkiwali:

-Hersz Pinczewski 1855-1924 Lutomiersk, s. Jakóba i Fajgi z d. Tyger, wyzn. mojżeszowe, sklepikarz, i Ruchla z d. Goldberg ur. 1855 Piotrków, c. Fajwela i Chany z d. Rychterman z córką:
-Brana Pinczewska ur. 1892 Konstantynów,
-Marjem Pinczewska ur. 1892 Opatówek, c. Abrama i Chany Sury z d. Fride, wyzn. mojżeszowe, przy matce,
-Fiszel Pinczewski ur. 1895 Opatówek, c. Abrama i Chany Sury z d. Fride, wyzn. mojżeszowe, przy matce,
-Natan(Nikodem) Pinczewski ur. 1899 Opatówek, c. Abrama i Chany Sury z d. Fride, wyzn. mojżeszowe, przy matce,
-Eugenia Pinczewska ur. 1906 Opatówek, c. Feliksa i Ryfki z d. Pinczewska, przy rodzicach
-Jan Pinczewski ur. 1919 Kalisz, s. Feliksa i Ryfki z d. Pinczewska, przy rodzicach,
-Beniamin Pulwermacher ur. 1868 Opatówek, s. Chaima i Berty z d. Zaks wyzn. mojżeszowe, sklepikarz,
Herz Pulwermacher ur. 1874 Opatówek, s. Chaima i Berty z d. Zaks wyzn. mojżeszowe, sklepikarz,
-Chana Sura Pinczewska z d. Fide, ur. 1862 Parzęczew, c. Izraela i Dwojry z d. Denkelman, wyzn. mojżeszowe, wdowa, sklepikarka

Pinczewscy, Opatówek


Liba Brauner z d. Pinczewska ur. 1890 Opatówek, c. Abbrama Chany Sury z d. Freide, wyzn. mojżeszowe i mąż Hersz Lajb Brauner ur. 1894 w Łodzi, s. Jakóba i Ruchli z Tennenbaum i dziecko: Mira Brauner ur. 1919 w Łodzi


W księgach ludności znalazłam też rodzinę Berlińskich. Przeprowadzili się do Opatówka z Blaszek. Mieszkali pod numerem 34. Duża rodzina, przy nazwiskach mężczyzn w rubryce zawód wpisano: handlujący lub kupiec.

Rodzina Berlińskich, APK, Księga ludności stałej, rejestry mieszkańców

W księdze ludności znalazłam też szklarza Line/Bine? Czarnożyła oraz wielu członków rodziny Czarnożył. Ślad urywa się w łódzkim getcie; Mojsze Czarnozyl (yadvashem.org)

Czarnożył, APK, Księga ludności stałej, rejestry mieszkańców
Dom nr 18
-Line Czarnożył ur. 1869 Kalisz, s. Jakuba i Estery z d. Walli, wyzn. mojżeszowe, kawaler, szklarz,
-Hersz Sender Czarnożył ur. 1863 w Kaliszu, s. Jakuba i Baili z d. Zandberg, wyzn. mojżeszowe, handlujący i Liba z d. Ways/Weis? 1866-1921, c. Mojżesza i Cypry z d. Kołtun, z dziećmi: Samuel Mordke ur. 1877, Cypra ur. 1889, Cywija ur. 1892, Chaja Jetta ur. 1893, Ryfka Ruchla ur. 1898, Mojżesz ur. 1900, Szulem ur. 1903 oraz II żona Hersza - Brana z d. Kae, I voto Messer ur. 1877 w Uniejowie.

Czarnożył, APK, Księga ludności stałej, rejestry mieszkańców

Rodzina Szlamiaków

Najwięcej osób o nazwisku Szlamiak mieszkało w domu nr 94

-Chaim Szlamiak ur. 1851 Iwanowice, wyzn. mojżeszowe, kupiec, wdowiec, z dziećmi: 
-Małka Szlamiak ur. 1886 Iwanowice, c. Chaima i Cyrli z d. Donajl, panna,
-Łaja Szlamiak ur. 1890 Opatówek, c. Chaima i Cyrli z d. Donajl, panna,
-Haja/Chaja Szlamiak, ur. 1898 Kalisz, c. Chaima i Marjem z d. Trzon, panna,
-Mindel Szlamiak ur. 1899 Kalisz, c. Chaima i Marjem z d. Trzon, panna,
-Szmul Szlamiak ur. 1903 Kalisz, s. Chaima i Marjem z d. Trzon, kawaler,
-Pinkus Szlamiak ur. 1905 Opatówek, s. Chaima i Marjem z d. Trzon, kawaler,
-Abram Szlamiak ur. 1906 Opatówek, s. Chaima i Marjem z d. Trzon, kawaler,
-Estera Szlamiak ur. 1909 Opatówek, c. Chaima i Marjem z d. Trzon, panna,
-Józef Szlamiak ur. 1911 Opatówek,  s. Chaima i Marjem z d. Trzon, kawaler,

-Hersz Szlamiak ur. 1849 Iwanowice, s. Majera i Estery z d. Chaftka, wyzn. mojżeszowe, kawaler, piekarz 
-Mordka Szlamiak ur. 1857 Iwanowice, s. Majera i Estery z d. Chaftka, wyzn. mojżeszowe, kawaler, piekarz 
-Mariem Szlamiak ur. 1886 Opatówek, rodzice: Chaim i Cyrla z d. Donat, wdowa, wyzn. mojżeszowe



Teraz znalazłam kolejną żydowska mieszkankę Opatówka: Rachela Szlamiak (ur. 1904 w Kaliszu ), na stronie Yad Vashem znalazłam informację, że była krawcową i zginęła w czasie II wojny. Miała męża Abrachama. Mieszkała na ul. 3-Maja 8. Pozostawiła po sobie dom. Ktoś kto w nim mieszka - właśnie poznał jego historię. Rodzina Szlamiaków prowadziła rzeźnictwo, w handlu byli bardzo solidni: dbali o czystość towaru, czego nie można powiedzieć o innych rzeźnikach. Źródło: Wspomnienia Stefana Melki "Moje wspomnienia"

Rachela Szlamiak, Opatówek ul. 3-Maja 8.




Jeszcze inni członkowie rodziny Szlamiak:
Z rodziny  Szlamiaków pochodziła matka Lajba Kawe - Marjem. Lajb Kawe w 1880 w Opatówku. Miał z zoną Cyrką z domu Sztorch urodzoną 1886 w Łęczycy czworo dzieci: Chanę Ruchlę (Różę) ur. 1925 w Kaliszu, Esterę ur. 1913 w Kaliszu, Majera ur. 1923 w Kaliszu i Haima ur. 1917 w Kaliszu. Wysłani do getta w Łodzi. Róża została zamordowana, zeznania i świadectwo jej brata https://collections.yadvashem.org/en/names/577109

Rodzina Kawe, APK, Księga ludności stałej, rejestry mieszkańców.



Lokatorzy Kościańskich 1931

Lokatorzy Hermanna Feichta, Niemca. 1931.

Kościelna 7

Pod numerem 7 na ulicy Kościelnej mieszkał Huna Fiszbain. Był to dom parterowy z częścią frontową i oficyną.
Nie napotkałam w literaturze o Opatówku tego nazwiska, chociaż musiał być zamożnym człowiekiem.
Miał duży parterowy dom o powierzchni 280 metrów kw. kryty dachówką, z oficyną o powierzchni 200 metrów z 2 izbami o powierzchni 200 metrów. Wówczas niewielu mieszkańców Opatówka posiadało takie domy. W domu opuszczonym przez niego po wojnie usytuowano Milicję. Milicja Obywatelska w Opatówku. Ulica Kościelna 7.

Plac Wolności 7

Plac Wolności 7, teraz  nr 8,  (dom 1-piętrowy, 11 izb) mieszkał tu Lajzer (Elieser) Tondowski, sprzedawca tekstyliów, ur. 1877 w Błaszkach (syn Josefa i Gitli z Elsterów ) oraz jego żona Chana (Khana) Tondowska ur. 1880 w Błaszkach (córka Abrama i Rejli Gelbart) zm. 31.12.1940 w Lublinie. Lajzer (Elieser) Tondowski został zastrzelony 01.09.1939 w Poddembicach. Mieli syna Khaima ur. 1897, zginął,  syna Schmula ur.1899, syna Zwi, ur. 1918, zginął. Mieli córkę Franię, dziecko jeszcze, zginęła. Taka informacja widnieje o nich na stronie Yad Vashem *. Informacje podał ich sąsiad, inny Żyd, Yaakov Feigen.

Dom Tondowskich
Dom Tondowskich, Plac Wolności 8, kiedyś 7. Opatówek.

Syn Lajzera Tondowskiego ożenił się i zamieszkał w domu nr 7 z żoną Ruchlą.



O Tondowskich jeszcze tutaj: Zbrodnia bez kary

Kolejne zdjęcie przedstawia już triumfujących Niemców w Opatówku. Tondowskich już nie ma. Moich pradziadków Szalińskich też już nie ma w kamienicy na prawo od przemawiającego Niemca. Grono słuchaczy, z pewnością Niemcy i folksdojcze oddają się wizji życia w nowej Rzeszy, w której zagrabią już cały majątek Polaków, ich domy, gospodarstwa, wymordują ich i będą żyli długo i szczęśliwie.

Okupacja niemiecka w Opatówku, Plac Wolności 7, dzisiaj nr 8. 1940.
Dom Tondowskich wysiedlonych, a później zamordowanych przez Niemców.
APK, Zespół Martyna.

Być może patrzymy na moment wysiedlania Tondowskich.
Jest to początek wojny, napisy na sklepach są jeszcze po polsku.

W domu 46 mieszkali:
-Abram Rawicki ur. 1831 w Kaliszu, s. Szlamy i Sury z d. Sztel, wyzn. mojżeszowe, kupiec z żoną -Mirla Rawicka z d. Sieradzka c. Chaima i Sury, z dziećmi: Juda Hersz ur. 1856, Sura Gitla ur. 1858, Estera Ryfka ur. 1862, Cyrla ur. 1856, wszyscy urodzeni w Kaliszu .
Opatówek Żydzi
Abram Rawicki ur. 1831 w Kaliszu, s. Szlamy i Sury z d. Sztel, wyzn. mojżeszowe, kupiec z żoną -Mirla Rawicka z d. Sieradzka c. Chaima i Sury, z dziećmi: Juda Hersz ur. 1856, Sura Gitla ur. 1858, Estera Ryfka ur. 1862, Cyrla ur. 1856, wszyscy urodzeni w Kaliszu .

* Źródło: Central DB of Shoah Victims' Names - Record Details (yadvashem.org)

W domu 101 mieszkali:
-Mojżesz Cige ur. 1838 Kalisz, s. Abrama i Gitli, wyzn. mojżeszowe, kupiec i Salka Cyrla ur. 1854 Sieradz, z d. Kociołkowska, c. Jakóba i Rajzy z d. Gombińska, z dziećmi:
-Ryfka Cige ur. 1878 Sieradz, panna
-Fajwel Cige ur. 1882 Sieradz, kawaler

-Mojżesz Cige ur. 1838 Kalisz, s. Abrama i Gitli, wyzn. mojżeszowe, kupiec i Salka Cyrla ur. 1854 Sieradz, z d. Kociołkowska, c. Jakóba i Rajzy z d. Gombińska, z dziećmi:
-Ryfka Cige ur. 1878 Sieradz, panna
-Fajwel Cige ur. 1882 Sieradz, kawaler